Niewiadoma wspólnych lat
I na te kilka lub kilkanaście godzin przed ceremonią stajemy twarzą w twarz z tym, co nas czeka, z całą niewiadomą przyszłych dni, które przyjdzie nam wypełnić chwila po chwili z ukochaną osobą. Czy damy radę? Czy starczy energii, zapału, miłości, kiedy wkroczymy w szarą, pogmatwaną codzienność zwykłych spraw? Na ile starczy zakochania, czaru miłosnego uniesienia, które staje się powoli naszym udziałem?