Szukasz wymarzonej sukni ślubnej? Nie wiesz jakie fasony są teraz na topie? Obejrzyj naszą galerię z Targów Ślubnych, na których zaprezentowano kilkadziesiąt najnowszych projektów na sezon 2009. / fot. mwmedia
W wielu związkach, które ociągają się ze ślubem, decydującym argumentem “za” jest dobro dziecka. Nie zawsze jednak oznacza to pójście do ołtarza, gdy maluch jest już w drodze.
Musicie? - słyszeli jeszcze do niedawna młodzi, którzy oznajmiali innym, że zamierzają się pobrać.
I rzeczywiście w wielu przypadkach powodem takiego przymusowego ślubu było mające się niebawem narodzić dziecko. Jeśli nawet wcześniej nie byli pewni, że chcą być dalej razem, to wiadomość o ciąży oznaczała koniec niezdecydowania. Sami albo pod presją rodziny zawierali związek małżeński, koniecznie jeszcze przed przyjściem potomka na świat, aby nie przylgnęła do niego etykietka “nieślubne dziecko”.
W ciągu ostatnich lat wiele się jednak zmieniło. Dziewczyny w ciąży nie biegną już tak ochoczo do ołtarza, choćby w dziewiątym miesiącu ciąży, byle tylko nikt nie wytykał im, że dziecko urodziło się przed ślubem. Nie nalegają już tak bardzo na swoich partnerów, aby ci zgodzili się na małżeństwo jeszcze przed porodem. Coraz więcej dzieci rodzi się w nieformalnych związkach i niektóre z nich na zawsze pozostają dziećmi nieślubnymi.
Jednak część rodziców prędzej czy później decyduje się na małżeństwo ze względu na dobro dziecka. Pierwszym takim pretekstem do ślubu jest chrzest dziecka. Chociaż coraz rzadziej rodzice bez ślubu mają problemy ze znalezieniem księdza, który ochrzciłby ich pociechę, to jednak przyznają, że załatwiając formalności w kościelnej kancelarii, nie czują się komfortowo. Wielu z tego powodu decyduje się nawet na połączenie dwóch uroczystości - chrztu i ślubu. Kolejnym pretekstem do ślubnej przysięgi przed ołtarzem jest pierwsza komunia dziecka. O ile bowiem przy okazji chrztu samo dziecko nie jest narażone na przykre docinki, o tyle 9-latek prawie na pewno usłyszy od swoich rówieśników wścibskie pytania: “Dlaczego twoi rodzice nazywają się inaczej?”, “Dlaczego twoja mama nie nosi obrączki?”, itp.
Nieprzyjemności, które z powodu braku ślubu rodziców mogą czekać dziecko, przemawiają też do tych, którzy do kościelnych sakramentów nie przywiązują wagi. Dopóki dziecko jest małe, ślub wydaje się im jedynie niepotrzebną formalnością. Gdy dziecko staje się coraz starsze, samo zadaje pytania lub powtarza pytania rówieśników, znów pojawia się odsuwany temat ślubu. Do tej pory bowiem dotyczył on głównie rodziców, teraz zaczyna dotykać dziecka. I to właśnie często ze względu na jego dobro “pieczątka na papierze” nabiera dla rodziców ważności.
Źródło: interia.pl
Decyzję, czy zachować dziewictwo do nocy poślubnej, każdy musi podjąć sam. Powinna być suwerenna i przemyślana. Pary składają sobie śluby czystości, które tworzą podwaliny związku. Wytworzyło się coś na wzór subkultury ludzi, którzy chcą oddać dziewictwo ukochanej osobie. Powstają grupy, których członkowie nawzajem wspierają się w poście.
Niewiadoma wspólnych lat
I na te kilka lub kilkanaście godzin przed ceremonią stajemy twarzą w twarz z tym, co nas czeka, z całą niewiadomą przyszłych dni, które przyjdzie nam wypełnić chwila po chwili z ukochaną osobą. Czy damy radę? Czy starczy energii, zapału, miłości, kiedy wkroczymy w szarą, pogmatwaną codzienność zwykłych spraw? Na ile starczy zakochania, czaru miłosnego uniesienia, które staje się powoli naszym udziałem?
Zwyczaj ten wywodzi się podobno z tradycji francuskiej, a w XIX stuleciu rozpowszechnił się już w całej Europie. Podobno nad Sekwaną i Loarą obchodzono uroczyście wszystkie rocznice tego ważnego dla małżonków dnia - poczynając od pierwszej, zwanej papierowym weselem, a kończąc na… siedemdziesiątej, nazywanej brylantowymi godami.
Po ślubie żyli długo i szczęśliwie. Tylko czy to bajkowe wyobrażenie przekłada się na rzeczywistość, zwłaszcza, gdy młode małżeństwo mieszka u teściów?
Co warto mieć przy sobie w dniu ślubu?
Jest taki dzień - dzień ślubu, w którym chciałoby się, aby wszystko było zapięte na ostatni guzik. Zdarzają się jednak historie, na które nie mamy wpływu. Dlatego lepiej się wcześniej przygotować na wypadek różnych okoliczności.
Original post by Nowe artykuÅ
Sztuka zaproszenia na wesele
Samo otrzymanie zaproszenia na wesele jest swoistym wyróżnieniem przez Młodą Parę. Forma, w jakiej ją uczynimy, mówi o nas więcej niż moglibyśmy przypuszczać. Warto więc przemyśleć tę sprawę odpowiednio wcześniej. Postaramy się dać kilka wskazówek, na co warto zwrócić uwagę przed zakupem i wręczeniem zaproszeń.
„Całe moje życie to miejsce dla Ciebie”
Kurt Vonnegut
Kogo zapraszamy?
Wesele wiąże się, jak wiadomo, ze sporymi wydatkami. Jest więc, siłą rzeczy, okazją do zastanowienia się nad relacjami łączącymi nas z rodziną, znajomymi. Z tego grona wyróżnimy dwie grupy: bliska rodzinę i przyjaciół, którzy będą obecni na uroczystości ślubnej oraz weselu oraz krąg znajomych, których zaprosimy tylko na ślub.
Dla tych pierwszych należy przygotować zaproszenia z informacją, gdzie odbędzie się przyjęcie weselne. z mapką dojazdu do kościoła i restauracji. Drudzy powinni otrzymać informację, gdzie odbędzie się ślub.
Lista gości
Warto przygotować sobie listę osób, które zamierzacie zaprosić i wrócić do niej po jakimś czasie, w celu zweryfikowania, [...]
Original post by Nowe artykuÅ
W tradycji polskich wesel alkohol wydaje się być elementem obowiązkowym, a zabawa zaczyna się dopiero po kilku głębszych. To już przeszłość, bo wesela bezalkoholowe zaczynają być modne.
Jakie zwyczaje panują podczas ślubu w innych religiach? Jak wygląda hinduski, muzułmański i żydowski ślub? W hinduizmie, tradycyjnie, małżeństwo było i jest kojarzone przez rodziców. Ślub nie jest sakramentem, ale umową społeczną.